HISTORIA   POLSKI

 Polska leży w Europie. Jej południowa granica przebiega wzdłuż pasm górskich Karpat i Sudetów. Na północy granicą Polski jest brzeg Morza Bałtyckiego. Na zachodzie Polska graniczy z Niemcami a na południu z Czechami i Słowacją. Na wschodzie – od południa w kierunku północnym graniczymy z : Ukrainą, Białorusią, Litwą oraz małym Kaliningradem który jest częścią Rosji. 

W dawnych czasach niemal cała Polska była pokryta lasami pełnymi dzikiego zwierza. Żyły tam tury, żubry, łosie, jelenie, sarny, dziki, niedźwiedzie, wilki, rysie, lisy, kuny i mnóstwo drobnej zwierzyny. Rzeki i jeziora pełne były ryb, na brzegach było dużo różnego ptactwa a bobry budowały żeremia. Pośród lasów – głównie nad rzekami , rozciągały się pola uprawne i łąki. Na polach nasi przodkowie uprawiali zboża na chleb oraz proso, groch, rzepę i len z którego tkano płótno na odzież. Do uprawy roli służyło radło zaprzęgnięte do wołów.  Ze zwierząt domowych hodowano owce, krowy, świnie, kozy i konie. Polowano też w lasach, łowiono ryby i podbierano miód dzikich pszczół z leśnych barci.

Poza zdobywaniem żywności  ludzie trudnili się różnymi rzemiosłami: tkactwem, garncarstwem, kowalstwem, garbarstwem i ciesielstwem – wytwarzali różne przedmioty niezbędne do życia.

Początkowo polski lud nie miał jednego wspólnego państwa. Istniało wiele odrębnych plemion. Nad górną Wisłą mieszkali Wiślanie, nad środkową Mazowszanie. Nad górną Odrą mieszkali Opolanie a nad środkową Ślęzanie. Nad  morzem osiedlili się Pomorzanie a sam środek  polskich ziem nad Wartą zajmowało potężne plemię Polan. Dopiero po upływie wielu lat plemiona zjednoczyły się i utworzyły jeden polski naród który swą nazwę  wziął od plemienia Polan.

Polacy są narodem słowiańskim. Od najdawniejszych czasów sąsiadowali z pokrewnymi ludami słowiańskimi: od zachodu a łużyckimi  Serbami i Wieletami, od południa  z Czechami i Słowakami a od wschodu z Rusią. Ludy te mówiły językami podobnymi do polskiego i miały podobne do polskich obyczaje. Tylko na północnym wschodzie mieszkały ludy nie będące słowianami: Prusowie i Jaćwingowie.

Lud polski żył w niedużych wioskach, w drewnianych chatach krytych słomą. Rządzili nimi książęta stojący na czele plemion. Książęta mieszkali w obronnych grodach zbudowanych w miejscach posiadających w sposób naturalny właściwości obronne- na wzgórzach, wyspach lub półwyspach, pośród wody i bagien. Grody były otoczone wałami obronnymi. Książęta mieli własne drużyny wojów uzbrojonych  w łuki, włócznie, topory, miecze, żelazne hełmy i pancerze, tarcze. Na czele drużyny książę wyruszał na wyprawy wojenne lub bronił własnego kraju przed nieprzyjacielem.

Wokół grodów powstawały osady rzemieślników wytwarzających przedmioty niezbędne dla księcia i jego drużyny i mieszkańców wsi. Osadę taką nazywano podgrodziem. Osiedlali się tam również kupcy. Podgrodzia stopniowo zamieniały się w miasta.

Podobnie jak inni Słowianie, Polacy byli początkowo poganami. Czcili  różne bóstwa składając im ofiary w gajach i na górach. Najbardziej czczonymi przez Słowian bogami byli Perun i Swarożyc. Pomorzanie ponadto czcili  Świętowita, Jarowita i Trzygłowa. Budowano im świątynie.

Przodkowie Polaków wierzyli też  w duchy – dobre i złe. Uważali, że przebywają one w różnych przedmiotach oraz drzewach, rzekach i strumieniach. Aby zyskać ich przychylność składano im ofiary.

  O LECHU, CZECHU I RUSIE. 

Bardzo dawno temu przez  kraj wędrowali trzej bracia: Lech, Czech i Rus. Wędrowali ze swoimi uzbrojonymi wojami i podanymi, prowadzącymi  bydło.  Na wozach jechały kobiety i dzieci. Gdy byli już bardzo  zmęczeni, szukali  miejsca gdzie mogliby  osiedlić się ze swym ludem. Pewnego dnia wjechali na dużą polanę wśród puszczy. Rósł na niej olbrzymi dąb a w jego konarach białe orły miały swoje gniazdo. Miejsce to podobało się Lechowi tak pięknego miejsca jeszcze nigdy nigdzie nie widział. Postanowił, że tu pozostanie. Zbliżył się do drzewa i  kazał wyjąć z gniazda jedno orle pisklę. Posadził je sobie na ręce, popatrzył na nie na tle czerwieniejącego już nieba / był wieczór/ i postanowił, że odtąd taki będzie znak  jego i jego narodu. Do dziś herbem Polski jest biały orzeł na czerwonym tle.

Czech i Rus postanowili jechać dalej i poszukać miejsca dla siebie gdzie indziej. Cech pojechał na południa a Rus na wschód.

Lech zbudował gród obronny i nazwał go Gnieznem – od orlego gniazda które tam znalazł. Od Lecha wywodzą się Polacy , którzy nazywają też siebie  Lechitami. Gniezno zaś stało się pierwszą stolicą Polski.

Czech i Rus także znaleźli kraje które im się spodobały. Osiedlili się w nich a od ich imion pochodzą narody sąsiadujące z Polakami- Czesi na południu, Rusini na wschodzie.

Nazwa „Polanie „ wzięła się  stąd, że potomkowie Lecha aby zbudować swoje osiedla musieli wycinać  drzewa w lasach i w ten sposób tworzyli polany na których potem budowali domy.

Lech rządził długo i sprawiedliwie a ponadto był bardzo mądrym władcą. Ustanowił, że w sprawowaniu władzy będą mu pomagali wojewodowie i tak zwana starszyzna – najstarsi członkowie poszczególnych rodów. Aby zapewnić swojemu  ludowi spokój i bezpieczeństwo po swojej śmierci ,  ustanowił wiele praw i obowiązków które jego poddani przyjęli i przestrzegali. Między innymi postanowił, że po jego śmierci władzę przejmie najstarszy syn a po nim znów najstarszy syn i tak dalej. Dzięki temu w jego kraju nie było bratobójczych walk o władzę.

Ale nadszedł czas gdy kolejny potomek Lecha zmarł zanim urodził mu się syn. O takim przypadku mówi się, że zmarł bezpotomnie. Wojewodowie i starszyzna zebrali się na wiecu pod Gnieznem i wybrali spośród siebie 12 dostojników odznaczających się tym, że byli ludźmi mądrymi i przestrzegającymi prawa. Ponadto byli bogaci a więc nie musieli krzywdzić innych aby zdobyć majątek – a tak się często zdarzało.

Jednak poddani gdy zabrakło nad nimi jednej silnej władzy książęcej zbuntowali się i nie chcieli słuchać wybranych przez siebie przywódców. Ponadto, wybrani przywódcy zaczęli kłócić się między sobą o to kto z nich jest ważniejszy. I stało się, że lud  Lechitów  podzielił się na wiele mniejszych plemion. Każde poszło w inną stronę i osiedliło się w takim miejscu, że od innego plemienia oddzielała ich puszcza albo rzeka. Przez 100 albo 200 lat – tego nie da się dokładnie ustalić – plemiona żyły oddzielnie i walczyły między sobą a  oprócz tego napadały na nich inne, obce i często silniejsze plemiona.

Najsilniejszym  plemieniem pozostali Polanie. Ich księciem był najpierw Leszek I. Imię to nadali mu poddani gdy zwyciężył wroga podstępem – ukrył wojsko w lasach a gdy wróg myśląc że się podali bez walki wkroczył na ich teren, wyskoczyli z lasu i zwyciężyli. Polanie nazywali lestkiem – lisa chytrusa i po takim chytrym pokonaniu wroga nazwali swego przywódcę Leszkiem  i  nadali mu tytuł księcia. Ale Leszek I zmarł bezpotomnie i znów Polanie musieli dokonać wyboru kogoś ze swojego grona. Aby było sprawiedliwie postanowili zrobić wyścig konny i ten kto go wygra miał zostać księciem. W ten sposób księciem został rycerz Leszek i przyjął imię Leszek II.  Po jego śmierci na tron książęcy wstąpił – zgodnie z obowiązującym prawem-jego syn Leszek III. Miał on aż 21 synów a gdy umarł –następcą został syn Popiel I. Był on bardzo niedobrym i nie lubianym księciem, jego żona  prawdopodobnie pochodziła z wrogich  Polanom Goplan toteż wszyscy się ucieszyli gdy zmarł bardzo młodo pozostawiając tylko jednego, małego jeszcze syna Popiela II. Tym małym synem zaopiekowali się bracia Popiela I czyli wujowie. Gdy był już duży i zaczął rządzić samodzielnie, okazało się, że był jeszcze gorszy od swego ojca. Ożenił się z Niemką, kobietą niedobrą i podstępną. To za jej namową Popiel II otruł swoich wujów. Jak głosi legenda z ciał otrutych wujów wyszło ogromne stado myszy a Popiel II uciekając przed nimi schował się w zamku w Kruszwicy leżącym nad jeziorem Gopło /tam mieli swoją siedzibę Goplanie/ ale myszy powędrowały za nim i tam go zjadły.

W czasie gdy żył jeszcze Popiel I a jego syn był mały – opiekę nad min powierzono chłopu o imieniu Piast. Imię to wzięło się z tego, że był on mały ale silny jak piasta u koła, czyli ta część która kręci się na osi. Był człowiekiem ubogim i mądrym i miał syna Ziemowita. Gdy Popiel II uciekł przed myszami – Polanie postanowili, że najlepiej jak ich księciem zostanie dawny opiekun i wychowawca książęcego syna. Tak więc Piast został księciem  i od jego imienia nazwano potem wszystkich władców wywodzących się z jego rodu – Piastami. Po śmierci Piasta księciem został Ziemowit a następnie syn Ziemowita – Lestek.  Synem Lestka był Siemomysł.  / Ziemomysł/. Był tak dzielnym i wojowniczym księciem, że rozszerzył granice Polan od Odry po Bug, podbijając wszystkie rozproszone plemiona Polan z wyjątkiem Pomorzan na północy i  Wiślan na  południu którzy byli w rękach Czechów. Synem Siemomysła był Mieszko I – zwany budowniczym Polski.

Siemomysł / Ziemomysł/ miał jeszcze dwóch synów – Cczcibora i drugiego, którego imię nie jest znane, a poza tym miał córkę  Adelajdę która wyszła za mąż za węgierskiego księcia Gejzę, nawróciła go na chrześcijaństwo, a ich syn Stefan został pierwszym królem Węgier / po śmierci został świętym./ 

Staropolskie imiona zawsze coś  oznaczały i od czegoś pochodziły:

Leszek – od lestka czyli liska chytruska,

Popiel – oznaczało bąbla /do bąbla był podobny/

Ziemowit – oznaczało „panujący w rodzinie”

Siemomysł – czyli „ zadumany nad losem rodziny” /Ziemomysł/

 

LEGENDA O POWSTANIU  POZNANIA. 

Niedługo po założeniu Gniezna Lech wybrał się do puszczy na polowanie. Już, już miał wypuścić z łuku strzałę w kierunku drzewa za którym coś się poruszało ale powstrzymał się w ostatniej chwili. I całe szczęście, bo po chwili spośród drzew wyszli bracia Lecha – Rus i Czech którzy przybyli w odwiedziny. Lech ucieszył się z wizyty braci a jeszcze bardziej z tego, że ich w porę  POZNAŁ i powstrzymał się od strzału. Na pamiątkę tego wydarzenia Lech w tym miejscu założył nowy gród i nazwał go POZNAŃ.                                              

 LEGENDA O ZAŁOŻENIU KRAKOWA 

Kiedy po bezpotomnej śmierci ostatniego księcia z rodu Lecha i wybraniu 12  dostojników mających wspólnie sprawować władzę  Lechici podzielili się wiele oddzielnych plemion, jedno z nich , żyjące nad górną Wisłą, postanowiło wybrać sobie władcę. Wybór padł na pewnego bardzo mądrego męża o imieniu Krak. Ogłoszono go księciem. Rządził bardzo mądrze i sprawiedliwie, potrafił też , za pomocą  zawieranych umów bądź wygranych bitew trzymać z dala wrogie plemiona. Dużą uwagę zwracał też na sprawy wewnętrzne swojego księstwa. Na wzgórzu zwanym przez mieszkańców Wawelem a położonym tuż przy brzegu Wisły, zbudował zamek królewski a obok niego zbudował miasto które nazwał swym imieniem – KRAKÓW.

Szczęśliwe i spokojne rządy Kraka zostały niestety zakłócone gdy  w jamie pod Wawelem zamieszkał straszny smok. Był to jeden z ostatnich żyjących jeszcze smoków i nazywał się  HOLOFAGUS czyli Całożerca. Długo mieszkańcy Krakowa i okolicy musieli składać mu na pożarcie  olbrzymie ilości bydła aż pewien mądry szewczyk  Skuba znalazł sposób na smoka  i zabił go.

Gdy Krak umarł wdzięczny lud usypał na jego grobie wielki kopiec i nazwali go Kopcem Kraka. Po śmierci Kraka  książęce rządy objęła jego córka Wanda – Krak nie miał syna i nie zrobił tego co postanowił Lech czyli nie ustanowił prawa o tym, że władzę po ojcu przejmuje tylko najstarszy syn.

Krak swoje plemię doprowadził do takiej potęgi że zajęli całą ziemię leżącą nad górną Wisłą i od nazwy tej rzeki nazwali się Wiślanami. Po śmierci Kraka Wiślanie mocno osłabli i podbili ich najpierw Morawianie a potem Czesi ale za to byli pierwszym na tych ziemiach plemieniem które przyjęło chrzest.

Ostatni potomek Kraka – Dobromir zaprzyjaźnił się z Mieszkiem I i  synowi Mieszka – Bolesławowi oddał swoją córkę za żonę 

 NAJDAWNIEJSI   WŁADCY 

Na dawnych ziemiach polskich najsilniejszym i najliczniejszym  plemieniem byli Polanie. Dzielni i mądrzy władcy  stale powiększali swoje państwo przyłączając do niego inne , słabsze plemiona. Plemiona te poddawały się woli silniejszemu ,lepiej zorganizowanemu władcy  przez co zyskiwały na własnym bezpieczeństwie. Tak rosło i potężniało państwo Polan i powoli rodziła się Polska.

Najstarszą stolicą Polan było Gniezno- siedziba dawnych książąt z rodu Piastów. Później siedzibą książąt stał się nowy i większy Poznań. 

Pierwszym księciem Polan którego imię znamy,  był Siemowit / Ziemowit – syn Piasta/ . Po nim panował Leszek / Lestek/  a następnie Siemomysł  - ojciec Mieszka I/ . Książęta ci zjednoczyli prawie wszystkie plemiona polskie a wśród nich plemię Wiślan ze stolicą w Krakowie. Wiślanie jednak po śmierci Kraka zostali podbici  najpierw przez Morawian a potem przez Czechów i aż do czasów  ślubu  syna Mieszka I – Bolesława z córką ostatniego potomka Kraka –Dobromira byli poddanymi Czechów.

W czasie gdy łączyły się plemiona Polan, Niemcy rozpoczęli podbój Słowian  zajmujących ziemie na zachód od Polan. Po wielu krwawych walkach zmusili do posłuszeństwa  Serbów łużyckich a potem, podczas walk trwających kilka wieków podporządkowali sobie Wieletów i Obodrzytów. W ten sposób u granic powstającej Polski utworzyło się silne państwo Niemieckie,  zagrażające Polsce. 

Księciem Polski był wówczas syn Siemomysła, Mieszko I. Mieszko gdy się urodził był ślepy ale gdy skończył 7 lat nagle zaczął widzieć. Nie było wiadomo dlaczego tak się stało. Gdy został księciem – był poganinem i miał 7 żon. Ale gdy dał się ochrzcić i ożenił się z Dobrawą – mógł mieć tylko jedną żonę. Żony pogańskie nie zostały uznane i musiały Mieszka opuścić.

 Był on silnym, odważnym i mądrym władcą. Chciał podbić mieszkających nad morzem Pomorzan, a zwłaszcza opanować bogaty port Wolin. Chciał też powstrzymać Czechów, atakujących go od południa, a gdyby mu się to udało – odebrać im państwo Wiślan. Poza tym miał zamiar wyruszyć za Odrę i podbić Połabian – bratni lud słowiański. Ci Połabianie a zwłaszcza Wieleci byli bardzo niebezpieczni  zwłaszcza odkąd dowodził nimi skłócony z cesarzem niemieckim rycerz niemiecki  Wichman.. Wichman dwukrotnie napadał na ziemie polskie. Za pierwszym razem klęskę poniósł Mieszko lecz za drugim razem Mieszko zwyciężył..

Za czasów Mieszka Niemcy mieli już swojego króla. Był nim Otto I.  W tych czasach,  warunkiem uznania  nowego państwa przez inne istniejące już w Europie państwa , było otrzymanie korony królewskiej z rąk papieża. A Polska była wtedy jeszcze państwem pogańskim. Otto I , który oprócz korony królewskiej otrzymał

 od papieża koronę cesarską i tytuł cesarza rzymskiego. Był więc najpotężniejszym władcą europejskim i uważa  ł się za zwierzchnika całego świata. Chciał on podporządkować sobie wszystkie narody słowiańskie. Najazdy na Słowian usprawiedliwiał tym, że Słowianie są narodem pogańskim i trzeba ich ochrzcić. Mieszko potrafił jednak pokrzyżować jego zamiary. Wiedział, że Polska musi stać się państwem chrześcijańskim ale równocześnie wiedział jakie niebezpieczeństwo jej groziło gdyby Polacy przyjęli chrześcijaństwo z rąk niemieckich. Ożenił się więc z czeską księżniczką Dobrawą i w 966 r. przyjął  chrzest od Czechów , którzy już wcześniej stali się chrześcijanami. Niemcy stracili pretekst do najazdów na  Polskę – bo co innego było napadać na pogan a co innego na chrześcijan. Mieszko kazał ochrzcić swoich poddanych, zniszczyć posągi pogańskich bożków, wyciąć święte drzewa i gaje. W większych grodach budował kościoły a w Poznaniu założył pierwsze polskie biskupstwo i zbudował katedrę.

Przez przyjęcie chrześcijaństwa Polska wiele zyskała. Przede wszystkim zyskała bezpieczeństwo bo znalazła się w kręgu państw będących pod opieką mającego wówczas ogromną władzę papieża. Przysłani do Polski księża przyczynili się do upowszechnienia w Polsce oświaty, zakładając przy kościołach szkoły.

Nie wszyscy jednak mogli pogodzić się z tym, że Polska stała się państwem chrześcijańskim. Niemiecki margrabia  Hodo napadł na Polskę ale Polacy pokonali go w bitwie pod Cedynią. Ale najazd ruskiego księcia Włodzimierza zakończył się utratą przez Polskę Grodów Czerwieńskich – ziem graniczących z Rusią /Ruś nie była państwem chrześcijańskim/. 

BOLESŁAW    CHROBRY. 

Następcą Mieszka  I był jego syn Bolesław, zwanego później Chrobrym. Oddziedziczył on Polskę dużą i silną a postanowił zrobić ją jeszcze większą, silniejszą i bogatszą. Najpierw utrwalał to co zdobył Mieszko. Przede wszystko dbał, by Polska zajmowała godne miejsce wśród chrześcijańskich państw Europy i utrzymywał dobre stosunki  z cesarzem niemieckim i papieżem. Jako władca chrześcijański chciał aby chrześcijaństwo szerzyło się w państwach jeszcze pogańskich. Takim państwem, znajdującym się najbliżej Polski były Prusy. Na zaproszenie Bolesława Chrobrego do Polski przybył  czeski biskup Wojciech z rodu Sławników. Bolesław Chrobry poprosił go aby podjął się szerzenia nowej wiary w kraju Prusów. Wojciech udał się więc do tego kraju. W drodze, nie wiedząc że znajduje się w świętym gaju pogan, odprawiał mszę przy ołtarzu polowym i został przez Prusów zabity. Bolesław Chrobry wykupił za złoto zwłoki Wojciecha i kazał je pochować w Gnieźnie. Wojciech został uznany za męczennika a papież ogłosił go świętym.

Bolesław ożenił się z córką krakowskiego księcia Dobromira – piękną i dobrą Emnildą. Przez to małżeństwo Bolesław nabył prawo do ziemi krakowskiej czyli państwa Wiślan. Ziemie te były w rękach Czechów ale, że Bolesław był księciem chrześcijańskim – nie protestowali przeciwko temu. Po ślubie Bolesław przeprowadził się do Krakowa i aż do śmierci ojca – czyli Mieszka I - mieszkał na Wawelu. Gdy po śmierci Mieszka I przeniósł się do Gniezna, to nie Poznań – jak Mieszko – ale Kraków uważał za drugą stolicę Polski. To ziemie Polan i Wiślan stanowiły najważniejsze części Polski. Że jednak od Polan zaczęło się budowanie Polski – ich ziemię nazywano Starszą czyli   WIELKĄ  POLSKĄ a przyłączoną później ziemię krakowską  Młodszą czyli   MAŁĄ  POLSKĄ. Stąd  się wzięły dzisiejsze  nazwy tych ziem: WIELKOPOLSKA  I  MAŁOPOLSKA. 

Za czasów Bolesława Chrobrego cesarzem niemieckim był Otto III. Był przyjacielem Bol.Chrobrego i pragnął pokoju z Polską. W roku 1000 wraz ze swym dworem  odbył pielgrzymkę do grobu świętego Wojciecha. Bolesław wyjechał mu na spotkanie aż do granicy. Przed Gnieznem cesarz zsiadł z konia i pieszo szedł do kościoła. Na spotkaniu w Gnieźnie cesarz  włożył Bolesławowi na głowę własną koronę, uznając go za równego sobie władcę. Za zgodą papieża wspólnie postanowili, że w Polsce  powstaną jeszcze trzy biskupstwa: w Krakowie, Wrocławiu i Kołobrzegu. W Gnieźnie ustanowiono arcybiskupstwo.

Po śmierci Ottona III cesarzem został niechętny Polsce Henryk II. Bolesław Chrobry zaczął rozszerzać granice Polski. Najpierw odebrał Niemcom  podbite przez  nich ziemie słowiańskie: Milsko, Łużyce i Miśnię. Mieszkający tam Słowianie pomagali Polakom w walkach z Niemcami. 

Potem Bolesław uderzył na sprzymierzeńców niemieckich – Czechów. Zajął Pragę ale na krótko i musiał się wycofać. Cesarz Henryk II  zebrał dość silne wojsko i ruszył na Polskę. Wojna trwała 14 lat. Większość wypraw cesarza kończyła się jego porażką. W roku 1018  Bol. Chrobry zawarł z Henrykiem II pokój w Budziszynie. Polska uzyskała od Niemiec Milsko i Łużyce  a od Czech Morawy.

Z cesarzem sprzymierzył się też,  przeciwko Polsce książę Rusi  Jarosław Mądry. Po zawarciu pokoju w Budziszynie Bolesław Chrobry  uderzył na Ruś. Wojsko polskie dotarło aż do Kijowa. Podanie mówi, że Chrobry wjeżdżając do miasta przez Złotą Bramę, uderzył w nią mieczem na znak, że bierze Kijów w posiadanie .Na skutek uderzenia miecz się wyszczerbił. Od tej pory miecz nazwano Szczerbcem a w następnych latach wręczano go polskim królom podczas koronacji. Gdy Chrobry wyjechał z Kijowa, Jarosław Mądry  znów go odzyskał. Wracając z Kijowa Chrobry odzyskał utracone przez Mieszka I Grody Czerwieńskie. Pod  koniec życia Chrobry doczekał się najwyższego uznania – papież  przysłał mu z Rzymu koronę królewską. Koronacja  Bolesława Chrobrego odbyła się w katedrze gnieźnieńskiej w roku 1025. 

W czasie wyprawy Chrobrego przeciw Henrykowi II – a celem tej wyprawy było przywrócenie Polsce zagarniętych przez Niemców ziem słowiańskich m.in. Milsko  miało miejsce następujące zdarzenie:

Niemiecki margrabia miał swoją siedzibę w grodzie nad Łabą – Miśni. Grodu strzegli niemieccy rycerze a że było ich mało a margrabia często urządzał wojenne wyprawy, margrabia zmuszał łużyckich Serbów aby zbrojnie strzegli grodu. Tych słowiańskich  wojów zwano wietnikami. Ciężko było wietnikom słuchać obcego pana a na dodatek walczyć w jego obronie przeciwko braciom Słowianom. Gdy więc dowiedzieli się że do bram miasta zbliża się polski książę Chrobry a margrabia kazał im z nim walczyć – wietnicy zmówili się i gdy pierwsze oddziały polskie zbliżyły się do miasta jeden ze starszych wietników krzyknął :” Do bramy, otwierać bramę”. Odtrącając Niemców wietnicy rzucili się w kierunku bramy, opuścili zwodzony most i otworzyli ciężkie wrota.